sparing.pl
 
 
HOME/PODRÓZE


Polska: Dwa razy do roku w stronę Pojezierza Drawskiego ciąg- nie samochodami terenowymi kilkadziesiąt załóg objuczonych trapami, łopatami, linami, sprzętem obozowym i Bóg wie czym jeszcze. To znak, że startuje Pomerania.

Pokonują setki, a nierzadko tysiące kilometrów i kilka granic, aby dotrzeć późnym wieczorem do jednego z rozrzuconych wśród lasów miasteczek. Nazajutrz rozpoczynają walkę ze wszystkimi możliwymi żywiołami. Aby po dwóch dobach odebrać skromny certyfikat uczestnictwa i powrócić do domu. Dlaczego Pomerania? Dlaczego wybrali właśnie ten rajd, na którym nie ma bazy z prawdziwego zdarzenia, jedzenia nie uświadczysz, nagród nikt nie obiecuje, koszty uczestnictwa powalają na kolana, a wielu twierdzi, że organizator ma trudny charakter? Bez względu na to, czy zapytany pochodzi z Polski, Niemiec czy Danii, odpowiedź jest jedna: trasa i ludzie.

Bractwo żółtej wstążki
W trakcie jednej z edycji miało miejsce niespodziewane zdarzenie. Po wielu godzinach zmagań w czołówce znalazły się cztery ekipy. Do bezpośredniej rywalizacji doszło na rozległym torfowisku poprzecinanym równoległymi rowami z wodą, których nie sposób przejechać bez pomocy dodatkowego sprzętu. O jakimkolwiek [było: trwałym punkcie] drzewie do zaczepienia lin od wyciągarek nie było mowy. Wszyscy zabrali się więc do układania trapów pod koła samochodów. Rywalizacja mocno podgrzała atmosferę. W dali falowały żółte chorągiewki; widzieliśmy je na Pomeranii po raz pierwszy. „Ciekawe, nowatorskie oznaczenie drogi rajdu” – pomyśleliśmy. Po pokonaniu ostatniego rowu wrzuciliśmy trapy na dach i cała grupa ruszyła ku oznaczonej trasie. Radość nie trwała długo. Najpierw skończyła się droga. Nadal wierni wytyczonej trasie lawirowaliśmy przez kilkanaście minut między drzewami, aby wyjechać na tę samą drogę choć w innym miejscu. Następnie, nadal wzdłuż chorągiewek, wspięliśmy się na strome wzniesienie i stanęliśmy oko w oko z siatką, za którą kusząco powiewały… żółte wstążki. Chwila konsternacji. Jeden z pilotów odkrył skrót i cała grupa popędziła dalej. Po kilkudziesięciu metrach drogę zagrodziła nam rozległa szkółka leśna. Tego było za wiele! Nie namyślając się długo, skontaktowaliśmy się z organizatorem. A ten ze stoickim spokojem wyjaśnił, że kilka dni wcześniej geodeci żółtymi wstążkami wytyczali trasę gazociągu! Ot, zmyła. I tak było do końca. Śmiesznie, ciężko, ale z szacunkiem dla przyrody.

Kąpiel w bagnach
W zgodnej opinii wielu uczestników rajdów i wypraw była to przez wiele lat najtrudniejsza technicznie i najbardziej zróżnicowana impreza terenowa w Polsce. Zabierając na wyprawę dwa bloczki do lin, taśmy, podnośnik, trapy, siekierę i piłę, zastanawiasz się czy o czymś nie zapomniałeś. No jasne – kotwica, wodery i lina do asekuracji. Brak jednego przedmiotu z tej listy prowadzi do klęski. Przykład? W trakcie jednej z edycji pod samochodem załamał się niepodstemplowany przez uczestników most z bali. Wszystko dlatego, że ekipa zostawiła w domu piłę do drewna, a ta była niezbędna do wycięcia odpowiedniej podpory.
Wszelkie braki w oporządzeniu ujawniają się w trakcie pokonywania brodów, jarów, podmokłych łąk, podjazdów, zjazdów i trawersów. Nigdy nie zabrakło ani jednej z podstawowych przeszkód terenowych. Są też atrakcje nietypowe. Na przykład wciągające bagna, dzięki którym jeden z uczestników przeszedł do historii Pomeranii jako pierwszy pilot wywlekany z błota za pomocą wyciągarki.

Archiwum
Wakacje z duchami
Przewodnik po polskich zamkach i komnatach, gdzie straszą zjawy i mary. Świat legend i duchów, idealny na wycieczkę z dziećmi. Propozycja dla tych, którzy lubią się bać!
Opublikowano: 1 czerwca 2007 r.



Bystra woda
Szlakiem rzecznym z Polski dopłynąć można do Berlina i Amsterdamu, a dalej nawet do Irlandii. Można też wybrać się na wschód ku wybrzeżom Morza Czarnego.
Opublikowano: 24 kwietnia 2007 r.



McDrive po polsku
Bar, restauracja, zajazd, karczma – czyli miejsca, gdzie w drodze zjemy dużo i szybko, a regionalne przysmaki zapakują nam na wynos. Dziesiątka najlepszych miejsc na postój. Sprawdź przed podróżą!
Opublikowano: 29 stycznia 2007 r.



Przygoda.pl
Jeśli w któryś piątek poczujesz, że musisz wyładować negatywne emocje po całym tygodniu pracy, sprawdź jedną z poniższych propozycji. Przedstawiamy 10 niezapomnianych przygód, które można przeżyć w Polsce.
Opublikowano: 6 lsitopada 2006 r.



Kolejna edycja
Najbliższa Pomerania odbędzie się w dniach 27-29 kwietnia. Spośród uczestników wyło- nione zostaną dwie grupy startowe: "A" - adventure (samochody z wyciągarkami) i "T" - turystyczna (samochody bez wycią- garki). Trasa to 300 km leśnych i śród- polnych dróg gruntowych. Przełaje tereno- we. Brody rzeczne, rowy, jary, wzniesie- nia. Piaski, glina i torfy. Cała impreza od- będzie się, z drobnymi wyjątkami, bez pomiaru czasu przejazdu. Główne atrakcje to Odcinki Specjalne i obserwowane odcinki specjalne, poddane ocenie sędziowskiej. Udział w nich jest dobrowolny, nie obowiązuje pomiar czasu przejazdu. Ponadto Zadania Specjalne – obserwowane, oceniane przez sędziów zadania, takie jak: techniki linowe w terenie, zadania na wodzie, zadania sprawnościowe (marsze terenowe). Udział w nich jest dobrowolny, niektóre wykonywane są na czas. Podobnie jak co roku, uczestnicy muszą sami wyszukać na trasie miejsce dogodne do noclegu.

Więcej na stronie www.njz.pl

1 2