sparing.pl
 
 
HOME/MOTORYZACJA

Archiwum
Dziesięciu wspaniałych
Te auta widziałeś nie raz. Każdy z nich jest legendą. Dlaczego, mimo pojawiania się coraz lepszych wersji, pewne modele samochodów od lat nas fascynują? Dziesięć ikon motoryzacji.
Opublikowano: 16 kwietnia 2007 r.



Oscar goes to...
Aston Martin DB5, Chevroleta Corvette, De Lorean DMC-12... Dziesięć samochodów na miarę Oskara, czyli historia kina, motoryzacji i product placement.
Opublikowano: 26 lutego 2007 r.



Aż oczy bolą!
Styliści od lat starają się tworzyć atrakcyjne, wyjątkowe i oryginalne nadwozia. Oryginalne nie znaczy ładne. Historia motoryzacji zna wiele szanowanych firm, z których wyjechały szkaradztwa. Prezentujemy 10 najbrzydszych samochodów świata.
Opublikowano: 12 grudnia 2006 r.



Szybciej się nie da
Koenigsegg CCR osiąga prędkość 100 km/h w zaledwie 3,2 sekundy. W naszym rankingu 10 najszybszych samochodów świata zajmuje jednak dopiero ostatnie miejsce. Prezentujemy dziesięciu mistrzów samochodowego sprintu. To najszybsze na świecie auta cywilne!
Opublikowano: 9 listopada 2006 r



Miliony na kołach
Samochody skrojone na miarę najbogatszych: Bugatti Royale Kellner Coupe, Ferrari 330 Testa Rossa, Alfa Romeo 8C-2900, Bentley Speed Six. Prezentujemy 10 najdroższych aut świata, które swoich właścicieli znalazły na prestiżowych aukcjach. Poznaj historie używanych pojazdów, które nigdy nie trafią do auto-komisów.
Opublikowano: 6 listopada 2006 r.



 
Top 10: Globalne ocieplenie robi swoje. To najlepszy moment, by poważnie rozważyć zakup kabrioletu. A więc marsz do salonów i... składamy dachy!

Cadillac XLR
Model XLR to powiew świeżości w samochodowej ofercie jankesów i kolejny dowód na to, że ekonomika „doesn’t matter at all”. Gdyby ten samochód powstał w Europie wszyscy łapaliby się za głowy, ale powstał za oceanem. Płaski, szeroki „Caddy” wygląda jak ociosany kloc i chociaż na pokład zabiera tylko dwie osoby, to na parkingu potrzebuje więcej miejsca niż niejeden minivan. Pod wielką maską pracuje typowo amerykańskie V8 o pojemności 4,6 litra. Jak na Amerykanina przystało napęd wędruje na tylną oś za pośrednictwem skrzyni automatycznej. Auto wyposażono w sztywny, automatycznie składany dach, który po jednym magicznym pstryknięciu chowa się za plecami pasażerów. Na pokładzie XLR-a jest wszystko, włącznie z odtwarzaczem DVD i znanym z myśliwców systemem HUD, który wyświetla kierowcy wybrane informacje na przedniej szybie. Niestety jakość wykończenia to wciąż druga liga. Boli to szczególnie, kiedy trzeba wyłożyć taką kasę – prawie 380 tys. zł. Lekka przesada…

Porsche 911
Otwarta wersja 911-tki to dla wielu niedościgniony wzór, autorytet i modelowy przykład kabrioletu. Pierwsze kultowe Porsche debiutowało w 1964 r., ale pierwsze cabrio pojawiło się dopiero 18 lat później. Dzisiaj nie ma miejsca na takie poślizgi i każda kolejna generacja kabrioletu z niemiecką precyzją pojawia się w ofercie zaraz po nadwoziu coupe. Ostatnie 911 cabrio dostępne jest z napędem na tylne lub cztery koła. Dodatkowo każdy z wariantów występuje w mocniejszej wersji S o mocy podniesionej z 325 do 355 koni i to nie jest ostatnie słowo. Już niedługo na rynku pojawi się otwarta wersja Turbo z potworną mocą 480 koni, które zmiażdży konkurencję. Twardy składany dach wydawał się nie do pomyślenia, dlatego w najnowszym wcieleniu pozostawiono klasyczną, płócienną strzechę rozciąganą nad głowami pasażerów – oczywiście w pełni automatycznie. Porsche 911 cabrio to wydatek minimum 400 tys. zł. Wersja Turbo wyceniona zostanie najprawdopodobniej na ponad 650 tys. zł.

Corvette Convertible
Kto nie przepada za europejską motoryzacją, powinien kupić Corvette. Klasyczny amerykański muscle-car ma się nadspodziewanie dobrze i nadal uważany jest za jedno z najlepszych sportowych aut wszechczasów. Coupe jest kultowe, ale na upały zdecydowanie najlepsza będzie wersja cabrio. Dwuosobowe, plastikowe nadwozie wygląda genialnie i wciąż zawiera to, co 50 lat temu – okrągłe, podwójne tylne lampy i pękate błotniki. Pod maską Corvette pracuje technologia – delikatnie mówiąc – nieświeża, ale nadal budząca respekt. Potężny, 6-litrowy silnik V8 produkuje 404 koni, które przepalają ogromne ilości paliwa i ciągną do przodu jak burza. Prędkość maksymalna, wynosząca 300 km/h, to przy otwartym dachu propozycja dla odważnych. Obsługa manualnej skrzyni wymaga ogromnej siły, więc leniwi mogą zdecydować się na automat. Ceny zaczynają się od 340 tys. zł.

1 2 3