sparing.pl
 
 
HOME/FORMA


Czesław Lang,
dyrektor Tour de Pologne
Bez względu na wizerunek sportu trzeba mówić o dopingu w kolarstwie. Publikacje na ten temat powinny być przestrogą dla sportowców, bo ofiarą dopingu są przede wszystkim zawodnicy. Korzyści z dopingowego procederu czerpią laboratoria produkujące anaboliki i dawkujący je lekarze. W ostatnim Tour de Pologne nie było przypadków wykrycia dopingu u kolarzy.

Walka na śmierć
Podczas igrzysk olimpijskich w Rzymie w 1960 r. w czasie wyścigu szosowego zmarł duński kolarz Knut Jensen. Przeprowadzone badania wykazały, że przedawkował amfetaminę. Siedem lat później doping wykończył Brytyjczyka Toma Simpsona; zawodnik zmarł na jednym z etapów Tour de France. Wielu komentatorów uważa też, że nagła śmierć polskiego kolarza Joachima Halupczoka mogła mieć związek z przyjmowaniem niedozwolonego EPO. W 1988 r. Polak zdobył srebrny medal w drużynowym wyścigu szosowym na 100 km podczas IO w Seulu. Rok później tryumfował w gronie amatorów w mistrzostwach świata w kolarstwie szosowym w Chamberry we Francji. Czytelnicy „Przeglądu Sportowego” uznali go sportowcem roku 1989. Na fali tryumfów Polak podpisał kontrakt zawodowy i wziął udział w mistrzostwach świata w Japonii. Niedługo potem odkryto u niego problemy z sercem, tak poważne, że Halupczok zrezygnował ze sportu. W 1994 r., podczas rekreacyjnej gry w piłkę, dostał rozległego zawału serca. Zmarł w drodze do szpitala, w wieku 26 lat. Podobnie zmarł Marco Pantanini. Tryumfator Giro d'Italia i Tour de France dostał nagłego zawału serca. Włoskie laboratoria udowodniły, że zawodnik stosował EPO i to ten środek przyczynił się do śmierci kolarza.

Archiwum
Kalendarz sportowy - lato 2007
Kalendarz sportowy na lato 2007. Sprawdź, jakie imprezy czekają kibiców i zaplanuj sobie urlop ze sportowymi emocjami.
Opublikowano: 24 maja 2007 r.



600 dni do Pekinu
W centrum Pekinu tysiące konstruktorów pracuje codziennie na kilka zmian przy budowie gigantycznego ptasiego gniazda. Chińczykom zostało dokładnie 600 dni na przygotowanie XXIX Igrzysk Olimpijskich.
Opublikowano: 15 grudnia 2006 r.



Zakłady bukmacherskie
Załóż się o wynik meczu, płeć królewskiego potomka albo o świąteczną pogodę! Emocje gwarantowane, wygrana – niekoniecznie. Raport o zakładach bukmacherskich. Jak obstawiać i ile można wygrać lub… przegrać?
Opublikowano: 5 grudnia 2006 r.



Pływacka klasa
Ubiegły sezon polscy pływacy zakończyli rekordowo. Osiem medali zdobytych na mistrzostwach Europy w Budapeszcie to największy sukces w historii polskiego pływania. Kadra na zawody liczyła 28 osób. Uzbierało się ich więc na klasę. Klasa ma gwiazdy, ale nie ma lidera. Ma sukcesy, choć nie ma gdzie trenować.
Opublikowano: 6 listopada 2006 r.





Sport Raport:Kolarstwo to najbardziej skompromitowana dyscyplina sportowa! Zawodnicy zamiast ścigać się między sobą, prowadzą nieustanny wyścig z pracownikami agencji antydopingowych.


Zwycięzca 93. replica hermes Tour de France Amerykanin Floyd Landis jechał na dopingu. Hańba, oszustwo, zbiorowy blef! W kolarstwie rządzą sterydy, hormony, transfuzje krwi i wielka zmowa milczenia, czasami tylko przełamywana przez zawodników replica watches skłóconych z hermetycznym światem kolarstwa. Jesusa Manzano wyrzucono z grupy Kelme podczas wyścigu Vuelta a Espania w 2003 r. Hiszpan postanowił zemścić omega replica się na działaczach i w wywiadzie dla dziennika „AS” swiss replica watches ujawnił stosowane przez zespół praktyki dopingowe.

Medyczne eksperymenty w kolarstwie
Podczas wyścigów Manzano dostawał codziennie kilkanaście zastrzyków. Do organizmu wtłaczano mu hormon wzrostu, insulinę, testosteron, wyrabiany z krwi cieląt Activegin, hormonalny EPO louis vuitton replica handbags oraz podawany psom w czasie anemii Oxyglobin. Środki te podnoszą ilość czerwonych krwinek i hemoglobiny we krwi, zwiększając tym samym wydolność organizmu. – Podczas Tour de France sztab medyczny postanowił przetestować substancję, z którą do tej pory nie miałem do czynienia. Wstrzyknięto mi ją bezpośrednio do żyły – mówi Manzano. – Na trasie czułem się jak ptak, atakowałem najlepszych kolarzy świata, byłem w peletonie. Po trzech kilometrach górskiego podjazdu pojawiły się jednak zawroty głowy. Było mi straszliwie zimno, choć słońce paliło niemiłosiernie. Czułem jak puchnie mi język. Nie utrzymałem cheap replica watches równowagi, wywróciłem się i zostałem ściągnięty z trasy – opowiada.
Na całym świecie funkcjonują specjalne laboratoria, które produkują coraz lepsze środki dopingujące. Lepsze oznacza tu trudniejsze do wykrycia przez agencje antydopingowe. To nieustanny wyścig, w którym – jak w kolarstwie – wygrywa ten, kto prześcignie rywali. W 2003 r. lekarze poinformowali o wykryciu EPO w próbce Javiera Pascuala Llorente, pobranej podczas Tour de France. Był to dzień tryumfu agencji antydopingowych; wcześniej nie znano bowiem skutecznego testu na wykrycie tej substancji. Dla kilkudziesięciu zawodników był to zaś ostatni dzień udziału w trwającym wówczas wyścigu dookoła Portugalii. Wycofali się sami, obawiając się dopingowej demaskacji. Z tego samego powodu z udziału w Volta a Portugal zrezygnowała w 2003 r. cała grupa Kelme. Oficjalnie ze względu na problemy żołądkowe kolarzy. Tajemnica poliszynela głosi jednak, że sztab medyczny podał zawodnikom zbyt duże dawki hormonu wzrostu, co mogły wykryć medyczne testy.

Złoto splamione krwią
Przetoczenie zawodnikowi wzbogaconej o tlen krwi przed startem daje rezultaty podobne do stosowania EPO. Choć jest to metoda niezwykle uciążliwa, kolarze często z niej korzystają. Oczywiście ze względu na słabość agencji antydopingowych. – Nie umiemy jeszcze skutecznie odkryć autotransfuzji – przyznaje prof. Delbeke z laboratorium w Ghent. Pierwszym zawodnikiem przyłapanym na dopingu przy wykorzystaniu tej metody był Tyler Hamilton, mistrz olimpijski z Aten. Laboratorium udowodniło mu transfuzję po czasówce Vuelta a Espana w 2004 r. Złotego medalu olimpijskiego jednak nie stracił, gdyż w Atenach „był czysty”. A może po prostu medycy nie byli w stanie wykryć transfuzji? Jak długo agencje antydopingowe nie potrafiły replica rolex explorer znaleźć skutecznego sposobu walki z tą metodą dopingu, niech świadczy fakt, że jest ona popularna w kolarstwie od początku lat 70.!

1 2 3